Aneta Nowak -Perspektywa Plus


Im bardziej dziecko może liczyć na akceptację dorosłych,
Tym większą ma swobodę w rozwijaniu wyjątkowości i indywidualności
I tym większą przejawia odporność
Na nietolerancję rówieśników.
Jaka jestem w roli rodzica?

Dzieci są dla nas lekcją pokory, ponieważ pomagają nam zrozumieć, że nie mamy wszystkich odpowiedzi i nie powinniśmy ich mieć…
Bardzo mocne słowa dla wszystkowiedzącego rodzica.
Jestem mamą dwóch synów 14-latka i 17-latka, którzy uczą mnie życia i innej perspektywy patrzenia na świat. I takim wszystkowiedzącym rodzicem też byłam. Teraz pozwalam sobie nie wiedzieć, pytać, słuchać….
Nie określam siebie jako idealnego rodzica… Czy w ogóle takowi są na świecie?
Codziennie stoję przed wyzwaniem nie definiowania moich synów, staram się zostawiać im przestrzeń na samodzielne odkrywanie tego, kim są. Nie jest to łatwe…
Ale Miłość do nich jest potężnym kompasem…nie zmartwienia i lęki, i nie nawyki zachowania i kontroli, nie intelektualna arogancja…
Miłość czyli dawanie nie tego, co należy,
Nie tego, co wygodne,
Nie tego, co przyjmuje się za normy społeczne,
Nie tego, co sprawi, że dziecko będzie Cię kochać czy też potrzebować,
Ale tego, czego naprawdę pragnie, z poszanowaniem jego zasobów i potencjału.
Większość rodziców nadal nie słucha tego, co tak naprawdę mówią ich dzieci.
„Od tysięcy lat dają im to, co „właściwe”, niczym wymyślny klucz, który nie otwiera żadnych drzwi” – (cytat z książki „Cud rodzicielstwa” autorstwa Shai Orr).
Pamiętam słowa mojego syna: „O mnie pytaj mamo… nie pytaj o szkołę…, pytaj o mnie, co w moim świecie….!”
I moje słowa do nich, kiedy nie wiem: „Pozwól mi zrozumieć proszę…. Pokaż mi jak Cię wspierać…. Pokaż mi proszę, co przegapiam… Powiedz mi jak reagować, jak jesteś zły, smutny…radosny...Powiedz mi czego potrzebujesz”.
I tak uczę się tego każdego dnia, towarzyszyć im w drodze odkrywania siebie i świata krok po kroku. I nie jest to droga wolna od trudnych rozmów i zmagania się z samą sobą. Piękne jest dla mnie to, że dzięki nim poszerzam swoje horyzonty, uwalniam moje skostniałe schematy, uwalniam swoje lęki – bo mam zaufanie do nich.
